Okazuje się, że w międzywojniu wymiar sprawiedliwości nie był aż tak surowy,  jak obecnie sądzimy. Przynajmniej w sprawach o zabójstwo nieposłusznych żon.  Dzisiaj 6 lat (nawet najcięższego) więzienia za morderstwo wydaje się łagodnym wyrokiem. 1 lutego 1930 roku „Kurier Łódzki” informował o procesie  niewiernego małżonka-mordercy:



Powiązane notki:

  1. Sprawiedliwość wymierzona kopytem Sto lat temu, 25 styczniu 1912 roku z reporterską rzetelnością...
  2. Witajcie w krainie, gdzie policja ginie… 1 stycznia 1930 roku Kurjer Łódzki relacjonował sądowy finał brutalnej...

Powiązane notki wygenerowane przez rozszerzenie Yet Another Related Posts.