„Pijanego świnia zjadła” – informował 17 listopada 1912 roku „Goniec Częstochowski”. Treść sensacyjnej notatki przedrukowanej z lubelskiego „Gońca Polskiego” brzmiała jak niżej:

Do jakiego stanu może doprowadzić wódka za przykład niech posłuży następujący wypadek. Pewien włościanin ze wsi Czułczyce, gm.

rys. Marek Raczkowski

Staw powiatu Chełmskiego udał się na jarmark do Chełma aby sprzedać wieprza. Wieprza nie udało się sprzedać, więc smutek postanowił zapić i upił się. Ostatecznie wlazł na wóz i w stanie nieprzytomnym pojechał do domu razem z wieprzem. Wieprz cały dzień nie jadł, zaczął więc atakować gospodarza. Pijany nie stawił oporu i wieprz nagryzł włościaninowi bok. Koń instynktownie zajechał przed dom; ku zdziwieniu obecnych włościanin z fury nie zszedł. Gdy zbliżono się, gospodarz dawał tylko słabe oznaki życia i wkrótce zmarł. Niech wypadek ten będzie przestrogą dla upijających się..

Pamiętaj włościaninie: nakarm wieprza, wtedy wódka będzie lepsza…